Forum Historia Wielunia Strona Główna Historia Wielunia
Pierwsze i jedyne na świecie forum poświęcone przeszłości Wielunia i okolic.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

10 Bat. Panc. ze Zgierza - ćwiczenia Wieluń 1938
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Historia Wielunia Strona Główna -> Historia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz Nowak (W)
v-ce Burmistrz



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń, a jakże :)

PostWysłany: Nie 22:02, 19 Mar 2006    Temat postu: 10 Bat. Panc. ze Zgierza - ćwiczenia Wieluń 1938

na forum odkrywcy kolega bodziu000000 zamieścił dwa zdjęcia TK-3 z podpisem "10 Batalion Pancerny. Ćwiczenia w OC Wieluń, lato 1938 r." (http://odkrywca-online.com/pokaz_watek.php?id=86214)
ponieważ wątek na forum odkrywcy jest z dużą ilością zdjęć TeKa to aby ułatwić sprawę pokażę te dwa zdjęcia o które mi chodzi...

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

w związku z tymi zdjęciami mam kilka pytań...
1. wie ktoś gdzie dokładnie odbyły się te ćwiczenia?
2. jak długo trwały?
3. czy były to ćwiczenia cyklicznie organizowane w Wieluniu? (mam informacje że było to od 1936 do 1939)
4. jeśli tak to gdzie stacjonowali żołnierze i pojazdy?
5. czy są jakieś inne zachowana zdjęcia z tych ćwiczeń, lub jakiś innych WP II RP z Wielunia i okolic?

co ja mogę powidzieć na ten temat ..
czołg TK-3 był produkowany w Polsce w pierwszej polowie lat 30, więcej można poczytać w [link widoczny dla zalogowanych]

więcej o 10 Batalionie Pancernym napiszę jak tylko spotkam się z kolegami - maniakami ze Zgierza (mam nadzieję, że wybacza mi to określenie Smile )

ew. jak Tadeusz będzie mógł przepytać prof. Włodzimierza Kozłowskiego z Katedry Historii Polski Współczesnej UŁ to też może coś napisze... Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciek
Rajca



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń

PostWysłany: Pon 19:05, 20 Mar 2006    Temat postu:

Ja osobiście słyszałem o jednym poligonie w okolicach Wielunia tj. w lasach międzu Krzeczowem a Kamionem. Ćwiczenia na tym terenie odbywały się chyba właśnie latem 1938 r. W lesie zachowane są umocnienia ziemne i obszar zryty pociskami artyleryjskimi. Część tych śladów jest zapewne pozostałością poligonu z 1938 r., część natomiast walk w 1945 r. U miejscowych słyszałem o rostrzeliwaniu przez Niemców ludzi we wspomnianych okopach, o istnieniu w tym rejonie lotniska polowego oraz ciekawą hipotezę na temat faktycznych powodów pobytu wojska w tym rejonie tj. przygotowania czy projektowania na tym obszarze umocnień wzdłuż Warty na wypadek wojny.
Niestety na razie mam tylko te opowieści, namiar na kilka zdjęć żołnierzy przebywających na poligonie. Też chętnie dowiem się czegoś konkretnego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz Nowak (W)
v-ce Burmistrz



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń, a jakże :)

PostWysłany: Wto 23:41, 21 Mar 2006    Temat postu:

pewne ustalenia dzięki ekipie ze Zgierza - a dokładnie Michała Kaniowskiego...
ćwiczenia odbywały się w Kraszkowicach k.Wielunia latem 1938 i 1939, tyle mam na razie informacji, reszta wraz z podaniem źródła jak tylko się spotkam z Michałem...
potwierdza sie zatem to o czym wspominał Maciek- nasze tanki szaleć mogły po lasach miedzy Kamionem a Krzeczowem..
no to pytania pozostałe dalej aktualne - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie??


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciek
Rajca



Dołączył: 21 Lut 2006
Posty: 312
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń

PostWysłany: Śro 9:28, 22 Mar 2006    Temat postu:

W lasach kraszkowickich też są umocnienia ziemne. Część pochodzi z okresu do września 1939 r. część to pas umocnień niemieckich przygotowanych w czasie wojny do obrony linii Warty.
Na temat tych polskich umocnień również nic konkretnego nie znalazłem. Nie pasują mi jednak one na obrony wrześniowej, bo bez sensu było budowanie umocnień przed rzeką. Możliwe, że też były związane z jakimiś manewrami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtek
Rajca



Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 13:06, 22 Mar 2006    Temat postu: Dygresja ignoranta

Z pewną taką nieśmiałością zdecydowałem wtrącić kilka słów, bo temat jest bardzo interesujący. Nieśmiałość moja wynika z niewiedzy dotyczącej zagadnień związanych z II wojną. Ale nie o tym...
Z tego co mówi Maciek, ślady, prawdopodobnie przedwojennych poligonów, przetrwały w lasach w Krzeczowie i Kraszkowicach. Ciekawi mnie jedna rzecz. Czy ślady te przetrwały, bo były w lasach, czy też dlatego, że obszary na których prowadzono manewry, zalesiono? Trudno sobie jednak wyobrazić, by ćwiczenia artyleryjskie, na dodatek z udziałem tych tankietek, prowadzono w lasach...
Nie mogę tego sprawdzić, bo nie dysponuję żadną przedwojenną mapą tego obszaru, by porównać ją ze współczesną.
I jeszcze jedna mała dygresja związana z obecnością żołnierzy w Wieluńskiem. Znalazłem w sieci informację, pochodzącą z aukcji, o sprzedaży przedmiotu tak opisanego:

"Medal nagrodowy, średnica 30 mm, mosiądz srebrzony. Na awersie jeździec pokonujący przeszkodę. Na rewersie napis nad orzełkiem na tarczce: "OFIC/erski/./ BIEG MYŚL/iwski/./ 10 D/ywizja/. P/iechoty/./ WIELUŃ. 1928". Uszko do zawieszenia. Stan dobry." Sprzedane za 50 zł.

Zatem w Wieluniu, lub raczej w okolicy, w 1928 r. bawili oficerowie 10 DP, być może ci sami, którzy osiem lat wcześniej pogonili Ruskich pod Radzyminem. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtek
Rajca



Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:44, 22 Mar 2006    Temat postu:

Przyszło mi do głowy jeszcze jedno pytanie: Jak wyglądał transport tych tankietek ze Zgierza na poligon w Kraszkowicach? Pewnie większą część trasy - koleją. Magistralą węglową? Do Działoszyna, czy do Siemkowic? A dalej, przez te wszystkie wioski... to musiała być sensacja...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz Nowak (W)
v-ce Burmistrz



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń, a jakże :)

PostWysłany: Czw 9:49, 23 Mar 2006    Temat postu:

Wojtek- czytasz mi w myślach - też zastanawiałem się jak 10 BPanc dotarł na poligon...
raczej nie o własnych siłach bo czołgi w latach 30 nie miały zbyt długiego przebiegu(choć teki i tak były jedną z najlepiej zaprojektowanych wersji Carden Loyda pod względem zawieszenia) i szczegółnie w naszym, biednym WP "oszczędzano" je szukając innych możliwości transportu...zwłaszcza że TK 3 był już raczej przeznaczany tylko do szkolenia, na wojne pojechał z "musu"
oczywiście dowóz koleją wydaje się chyba najbardziej prawdopodobny ale były też możliwe inne metody..
w II RP opracowano np. wersję ciężarówek ze specjalną "paką" służącą do przewozy czołgów - np Ursus A na 1 szt

[link widoczny dla zalogowanych]

albo Saurer 4 BLDP na 2 szt tankietki

[link widoczny dla zalogowanych]

albo specjalne autopodwozie do tankietek - na ramie Ursusa A napędzane przez silnik czołgu

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

wszystkie zdjęcia pochodzą że strony [link widoczny dla zalogowanych] polecam zajrzeć Smile

możliwości jak widać dojazdu było sporo, najbardziej prawdopodobne wydaję się kolej albo przewóz na samochoodach cięzarowych, tak czy siak sesacja dla okolicy to pewnie była Very Happy
a nawiasem mówiąc to mówiąc czołg o pojazdach z lat 30 każdy zazwyczaj widzi T 34 Rudego albo jakiegoś Tygrysa .... a czy moi szanowni koledzy uświadamają sobie jak duża była tankietka??
proszę popatrzeć na popularnego Fiata 126 (czyli malucha), obniyc go o jakieś 10 cm, poszerzyć o tyle samo a długość mniej więcej się zgadza - i mamy wielkośc czołgu Very Happy
niemiecki Panzer I (obok Panzer II podstawowy czołg do 1940) był tylko troche dłuższy....tak więc jakby nie było takie "karaluchy"... ale swoją funkcję spełniały
a oto zdjęcie z Moto-Weteran-Bazaru z Łodzi z b.r. co prawda TKS (i strzelec Pacześ Very Happy ) ale TK 3 wiele się wymiarami nie różnił


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz Nowak (W)
v-ce Burmistrz



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń, a jakże :)

PostWysłany: Czw 9:56, 23 Mar 2006    Temat postu:

a może mały szybki konkursik - co znaczy nazwa "tankietka" ?? i proszę bez googlowania!!! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojtek
Rajca



Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:45, 23 Mar 2006    Temat postu:

Niesamowite Exclamation Ja myślałem, że same TK-3 wywoływały olbrzymią sensację na trasie przejazdu...
ale to co tutaj pokazał Grzegorz musiało, szczególnie wśród starszych mieszkańców wsi, budzić grozę Shocked


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
flash
Rajca



Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń city

PostWysłany: Czw 15:39, 23 Mar 2006    Temat postu:

tankietka, zapewne od jakiegos tankett, albo tankette, czyli zdrobnienia słowa tank. W ogóle, to ciekawi mnie czemu w Polsce mówimy "czołg" a nie "tank", jak np. w Rosji. Jakieś ciekawe hipotezy?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz Nowak (W)
v-ce Burmistrz



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń, a jakże :)

PostWysłany: Sob 15:22, 25 Mar 2006    Temat postu:

flash - etymologia na 6 Very Happy
dokładnie, nazwa "tankietka" pochodzi od angielskiego oznaczenia pierwszego pojazdu Carden-Loyd Tractor Co. czyli One Man Tankette - a jak wiadomo zakupiliśmy takie czołgi i stanowiły one pierwowzór do TK-3 w tym jak widać i w termionologii
samo zaś określenie "tankietka" oznacza lekki bezwieżowy czołg rozpoznawczy - konstrukcję bardzo popularną (bo tanią) w latach 30 w siłach zbrojnych wielu państw, np ZSRR (T-27), Czechosłowacja (Skoda MU4, Tancik),Wielka Brytania (a jakże, Carden Loyd wersje od MkI do Mk VI) i Włochy (Carro veloce L3/32, L 3/35 i L3/38 )
niestety, w momencie wybuchu wojny były to czołgi przestarzałe i zakończyły swój żywot najczęściej jako ciągniki wszelkiego rodzaju sprzętu...(nasz aktulnie posiadany przez Muzeum WP TKS po wojnie służył w Norwegii jako traktor, służył dopóki się nie popsuł)
możemy być dumni z tego że nasze modele tankietek - TK 3 i TKS były najdoskonalszymi modelami z całej rodziny, miały najlepsze zawiesznie co potwierdził sam Carden Wink

a co do określenia - czołg - zdaje się że był nawet jakiś konkurs w Polsce w latach 20 na nazwę dla pojazdów pancernych - przyjał się czołg od czołgać, choć np. smok też miał duże szanse .... no bo czy nie były to smoki ziejące ogniem?? Very Happy
a co do rosyjskiego "tanka" - ktoś tłumacząc u nich tą nazwę przetlumaczył ją na "balia" - a dowództwu nie podobało się aby czołgi tak nazywać i został tank... Wink
ładnie bo obco, a i nikt się nie mógł przyczepić że "balia" tak drogo kosztuje za sztukę Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
flash
Rajca



Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń city

PostWysłany: Sob 19:41, 25 Mar 2006    Temat postu:

Generalnie Polskie konstrukcje w okresie międzywojennym były jednymi z najlepszych - wspomnieć warto chociażby słynną rusznicę p. panc. "Uru". Gdyby wojna wybuchła kilka lat później, to kto wie, czy nie oparlibyśmy się agresji...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grzegorz Nowak (W)
v-ce Burmistrz



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń, a jakże :)

PostWysłany: Nie 11:25, 26 Mar 2006    Temat postu:

zgadzam się flash - polskie konstrukcje były bardzo dobre, wiele wzorów uzbrojenia sprawdziło sie w boju, m.in. i karabin ppanc wz.36 Ur (a nie Uru).
a tak wygląda Ur na "żywca", modelem znów strzelec Pacześ



od siebie mogę dodać tylko że to długie i ciężkie "bydlę" .. no ale skuteczne było Cool

a co do wybuchu wojny - lepiej by było gdyby wybuchła kilka lat wcześniej, niż później - niestety ówczesne Niemcy podobnie jak i dziś były znacznie bogatszym krajem, tak więc w jakims 41-42 roku ich przewaga byłaby jeszcze większa..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PJP
Cechmistrz



Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 152
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń

PostWysłany: Nie 12:21, 26 Mar 2006    Temat postu:

W jednym z filmów dokumentalnych dotyczących I wojny światowej tłumaczono, że kiedy pojawiły się pierwsze czołgi (których istnienie było jeszcze utajnione) , pisano na nich wielkimi literami "tank" (w znaczeniu "zbiornik"), aby zmylić wroga na polu walki i skierować lufy jego dział w drugą stronę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
strzelec Pacześ
Z przedmieścia



Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 44
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Pabianice

PostWysłany: Nie 12:56, 26 Mar 2006    Temat postu:

Witam

Faktem niezaprzeczalnym jest to że Polska miała troche dobrego sprzętu. Oprócz Ur-a był jeszce bofors wz. 36 kal. 37 mm.
Co do tankietki TK-S to zasłyszałem wersje od opiekuna tego "ciasteczka" że opancerzenie miał bardzo słabe - złożony był ze zwykłych blach takich jak okrętowe - a nie były to blachy pancerny bo były za drogie.
Tankietka, ze zdjęcia ze mną, ma w okolicach wizjera kierowcy kilka przestrzelin kalibru lekko ponad karabinowego. Niestety nie mam ich zdjęć. Jest to ciekawa sprawa - widać że tankietka miała swoją bojowa historię. Very Happy Very Happy

pzdr


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Historia Wielunia Strona Główna -> Historia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin