Forum Historia Wielunia Strona Główna Historia Wielunia
Pierwsze i jedyne na świecie forum poświęcone przeszłości Wielunia i okolic.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Józef Biedal
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Historia Wielunia Strona Główna -> Ludzie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eagle
Mieszczanin



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Skomlin

PostWysłany: Pon 18:38, 05 Sty 2009    Temat postu:

Aha i jeszcze jedno:

Cytat:
Jeśli chodzi o Murata to zdarzało się że wyroki śmierci były wykonywane bez jego zgody i wiedzy.

zdarzało się - dobrze powiedziane.

Cytat:
A jeżeli ani Błyskawica ani Warszyc nie mieli nic przeciwko jego lojalce to w tym przypadku odłóżmy temat zdrady.


A kiedy się dowiedzieli o lojalce, przed, czy po fakcie? Powiedzieli podpisuj, bo to nie będzie zdrada?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jermar
Wójt



Dołączył: 15 Mar 2007
Posty: 544
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń

PostWysłany: Pon 23:36, 05 Sty 2009    Temat postu:

Dyskusja robi się coraz bardziej gorąca, ale jak wiemy tak wtedy, jak i dziś byli i są zwolennicy i przeciwnicy minionego ustroju. Myślę, że powinniśmy, tak jak sugeruje Eagle opierać nasze wywody o istniejące opracowania żródłowe dotyczące tych tematów.
Jako, że od mojego ostatniego postu pojawiło się już kilka wypowiedzi, poruszających różne zagadnienia, obecnie poprzez fragment z książki W. Jaskulski, O działalności niepodległościowej na Ziemi Wieluńskiej 1939-1953, [Wieluń 1994] chciałbym odpowiedzieć na następujące zagadnienia poruszane przez max2xx i Eagle.

I tak :

max2xx napisał
Cytat:
Zastanawia mnie również na jakiej podstawie Biedal opuścił szeregi ZWZ-AK. Czy nie był on związany żadną przysięgą? Czy żołnierz odchodzi wtedy gdy nie podobają mu się jego zwierzchnicy? Z tego co wiem to z przysięgi zwalniał dopiero Niedźwiadek. Być może Józef B. został z niej zwolniony wcześniej, nie wiem.


Eagle napisał
Cytat:
Jednak co do zdrady.... Biedal wystąpił z AK w 1942 roku. Dlaczego więc miałbym mu poczytywać aresztowanie wspomnianych osób jako zdradę? Nie wiem kiedy nastąpiły aresztowania, ale nie sądzę, żeby stało sie to na drugi dzień po przyjeździe. Myślę, że wszyscy mieli dość czasu, żeby dowiedzieć się, że ich znajomy "gra teraz w innej drużynie"


[link widoczny dla zalogowanych]

Jaskulski w tym fragmencie przedstawia sytuację prawną związaną z odejściem Biedala z ZWZ oraz ze stopniowym odchodzeniem od deklaracji lojalności Dowódctwu Sił Zbrojnych w Kraju. Zgodnie z przysięgą i już wspomnianą deklaracją lojalności wg mnie Biedal nie powinien "grać w innej drużynie" Sad

Chciałbym odnieść się jeszcze do wypowiedzi Eagle

Cytat:
Szkoda, że "Wroniec" zamieścił swoją opinię na temat dokumentu, zamiast samego dokumentu. Mam nadzieję, że zgodzisz się Jerzy, że nawet jeśli "Sławek" ubarwił nieco prawdę, to nie zaszkodził tym za bardzo nikomu, a sobie trochę pewnie pomógł. he he Wink


doceniając Twoje poczucie humoru, ale tym razem Ty wybacz. Jak się ma Twoja powyższa wypowiedź do wcześniej wypowiadanych :


Cytat:
Ja akurat za to samo Jaskulskiego podziwiam. Historyk powinien dokładać wszelkich starań do tego, żeby być obiektywnym. Nie ważne po czyjej stronie stoi. I moim zdaniem Jaskulskiemu to się udało, a był przecież stroną w sprawie i mógł sobie pozwolić na zaciemnianie faktów.


Cytat:
Uzurpowanie sobie stopnia kapitana, choćby i w dobrej wierze, to postępowanie niegodne żołnierza.


Chyba nie wątpisz w istnienie owego dokumentu ?
Dziwne podejście, kiedy Biedal kłamie wg Ciebie ubarwia rzeczywistość, ale kiedy Murat niezasadnie używa stopnia kapitana, postawa niegodna żołnierza Confused

Poniżej nagrobek z mogiły Józefa Biedala na wieluńskim cmentarzu

[link widoczny dla zalogowanych]

Pozdr.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eagle
Mieszczanin



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Skomlin

PostWysłany: Wto 15:13, 06 Sty 2009    Temat postu:

Jermar napisał
Cytat:
Chyba nie wątpisz w istnienie owego dokumentu ?
Dziwne podejście, kiedy Biedal kłamie wg Ciebie ubarwia rzeczywistość, ale kiedy Murat niezasadnie używa stopnia kapitana, postawa niegodna żołnierza

A wg Ciebie uzurpowanie sobie stopnia kapitana przez Murata było postawą godną żołnierza? Zresztą moim zdaniem nie da się mierzyć tych dwóch rzeczy taką samą miarą. A Twoim zdaniem można? Kłamstwo i uzurpowanie sobie stopnia oficerskiego to równorzędne przewinienia?
Nie sądzę, żeby Jaskulski kłamał, ale uważam, że zamieszczenie dokumentu zamiast swojej opinii byłoby zdecydowanie bardziej obiektywne, bo z tego zamieszczonego przypisu, to ja mogę powiedzieć tylko tyle, że Jaskulski uważał, że Biedal kłamał. A spoglądając na przypis z pewnej perspektywy można nawet śmiało postawić tezę, że Biedal w tym dokumencie pisał prawdę, całą prawdę i tylko prawdę.

Jermar napisał
Cytat:
Jaskulski w tym fragmencie przedstawia sytuację prawną związaną z odejściem Biedala z ZWZ oraz ze stopniowym odchodzeniem od deklaracji lojalności Dowódctwu Sił Zbrojnych w Kraju. Zgodnie z przysięgą i już wspomnianą deklaracją lojalności wg mnie Biedal nie powinien "grać w innej drużynie"

Jaskulski wyraźnie podkreśla tutaj, że Biedal miał prawo odejść i stworzyć taką organizację jaką chce. Jaskulski zaznacza też wyraźnie, że Biedal AK nie szkodził. Nie mnie oceniać, powinien czy nie powinien "grać w innej drużynie", ale o żadnej zdradzie nie ma mowy. No chyba, że zarzuty stawiane organizacjom prozachodnim i Rządowi RP to zdrada. Laughing
A sformułowanie "grać w innej drużynie" odnoszę oczywiście do UB, a nie do ZWP.
Z lojalności względem AK Biedal został zwolniony, tak jak wszyscy pozostali, rozkazem naczelnego wodza z 19 stycznia 1945 roku. Miał więc od tej pory pełne prawo robić to co uważał za słuszne i "grać w takim zespole" na jaki miał ochotę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
max2xx
Z przedmieścia



Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Wto 16:45, 06 Sty 2009    Temat postu:

Cytat:
Co jest literaturą fachową do tematu?


No znalazłbym kilkadziesiąt pozycji pisanych po roku 90. I dobrze o tym wiesz. Zaczynając od osób związanych z ziemią wieluńską tj. Bednarek i Jasiak poprzez Szwagrzyka, Wnuka, Toborka, Balbusa,Żelazko, Gałe i kilku innych na Panu Pesce kończąc.


Cytat:
Murat nie był bandytą? KWP, to na szczęście coś więcej niż Murat, Rudy i inni bandyci i degeneraci. To organizacja mająca w swoich szeregach rzesze ludzi o wysokim poczuciu godności, patriotyzmu, honoru


NIE BYŁ I STO RAZY POWTÓRZĘ Very Happy
KWP Warszyca a KWP Murata to dwie całkiem różne rzeczy. Warszyc był oficerem, który potrafił dowodzić takim potężnym zgrupowaniem jakim było KWP(mimo to zdarzały się przypadki niesubordynacji i samowolki i nie chodzi tu wcale o oddziały Rudego). Miał do swej pomocy nie mniej doświadczonych sztabowców, a ludzie z oddziałów SOS często po mniej lub bardziej udanych akcjach wracali do domów i do swych rodzin.
Murat natomiast, kiedy jego próby nawiązanie kontaktu ze sztabem II Komendy zawiodły, zebrał tułających się po lasach żołnierzy i stworzył własną organizację, która miała nawiązywać do tradycji KWP. Nie był oficerem a zwykłym żołnierzem (Deja vu już to pisałem Smile ) który o organizacji sztabu wiedział tyle co woźny o matematyce(nie ubliżając nikomu, a z drugiej strony to Murat więcej wiedział o sztabie Laughing ). Ludzie z Oddziałów Leśnych Teren 731 nie mogli wrócić do swoich domostw ponieważ czekała na nich bezpieka. Pamiętajmy, że Ci "bandyci" walczyli z okupantem od września 1939 r.


Cytat:
Podaj nazwiska tych obiektywnych i bezbłędnych wg Ciebie autorów historii Murata


Podałem wyżej


Cytat:
Po raz kolejny stosujesz docinki w kierunku książki Jaskulskiego


No dobra tu masz rację czepiłem się tego Jaskulskiego jak rzep psiego ogona. Słyszałem, że Olejnik wcześniej to czytał i redagował więc nic mi do tego. Teraz mu odpuszczę ale pomęczymy go innym razem Wink


Cytat:
Dorośnij i zrozum wreszcie, że nikt nie odbiera tutaj szacunku i uznania dla KWP. Nikt też nie neguje zbrodniczego aparatu terroru prowadzonego m.in. przez UB.


Ależ wiem, że nikt tu nie odbiera nic KWP, wiesz o kogo mi chodzi. Natomiast jeśli chodzi o zbrodniczą działalność UB to neguje się ją właśnie nazywając ulice im. funkcjonariuszy UB i należało by z tym skończyć.

Cytat:
A kiedy się dowiedzieli o lojalce, przed, czy po fakcie? Powiedzieli podpisuj, bo to nie będzie zdrada?


No wiesz zdecydowanie po podpisaniu, ale bez tego pewnie nie został by puszczony przez UB. Smile


Cytat:
A wg Ciebie uzurpowanie sobie stopnia kapitana przez Murata było postawą godną żołnierza?


Znaczna część jego ludzi to byli zwykli chłopi z kilkoma zaliczonymi latami nauki, dezerterzy z LWP lub nigdy nie służący w wojsku. Podejrzewam, że uczynił tak tylko dla podniesienia prestiżu. Tak własnego, wśród podległych mu żołnierzy jak i oddziałów, którymi dowodził. Chciał mieć pole manewru, wiedział, że nagradzany żołnierz to dobry żołnierz ( no bo czym miał ich wynagradzać przepustkami do domu Laughing ). Ale to chyba tylko moja teoria.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
max2xx
Z przedmieścia



Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Śro 15:24, 07 Sty 2009    Temat postu:

Ox, jeśli chodzi o tego Biedala a mówiąc dokładniej o wykonaniu wyroku śmierci na nim(zabójstwo jak wolą niektórzy Wink )

PUBP w Wieluniu za wszelką cenę próbował znaleźć winnego śmierci J. Biedala. Znalazł nawet świadka, Czesława Sójkę, który zeznawał iż zabójstwa na Biedalu, najprawdopodobniej dokonała grupa Henryka Maniewskiego ps. „Rysiek”. „Banda” ta działała od listopada 1945 r. do stycznia 1946 r. Grupa „Ryśka” dokonała również, zabójstwa Starosty wieluńskiego Wiktora Sienkiewicza 25 grudnia 1945 r.
Teczki Archiwum IPN


Coś takiego przypadkowo znalazłem w ipn, zajmując się całkiem inną sprawą. Konsultowałem to z jedną osobą, ale nie potwierdziła ona tego faktu. A osoba, która miała brać udział w tej akcji podobno jeszcze żyje.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
hiszpan
Przejazdem



Dołączył: 18 Lut 2007
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Northwich

PostWysłany: Śro 17:53, 07 Sty 2009    Temat postu:

max2xx napisał:
(...)PUBP w Wieluniu za wszelką cenę próbował znaleźć winnego śmierci J. Biedala. Znalazł nawet świadka, Czesława Sójkę, który zeznawał iż zabójstwa na Biedalu, najprawdopodobniej dokonała grupa Henryka Maniewskiego ps. „Rysiek”(...)


Krzysztof Domagała w III wydaniu ksiazki "Nasza Mała Ojczyzna", informuje, że istnieją dwie sprzeczne relacje odnośnie sprawców śmierci Józefa Biedala. Jedna, że zrobili to jego koledzy z AK, a druga, że w zabójstwo był zamieszany komendant UB w Wieluniu - kapitan Pik.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez hiszpan dnia Śro 18:05, 07 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
max2xx
Z przedmieścia



Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Czw 14:57, 08 Sty 2009    Temat postu:

Cytat:
zorganizował pierwszą organizację konspiracyjną na Ziemi Wieluńskiej: Tajną Organizację Wojskową -TOW. W styczniu 1940 r. przekazał ją Służbie Zwycięstwu Polski -SZP i podporządkował ją por. Woronowiczowi, sam został zastępcą Komendanta Obwodu


Cytat:
przedstawia sytuację prawną związaną z odejściem Biedala z ZWZ oraz ze stopniowym odchodzeniem od deklaracji lojalności Dowódctwu Sił Zbrojnych w Kraju. Zgodnie z przysięgą i już wspomnianą deklaracją lojalności wg mnie Biedal nie powinien "grać w innej drużynie"






Działania władz Państwa Podziemnego zmierzały w kierunku zjednoczenia wszystkich organizacji militarnych, stronnictw politycznych i różnych inicjatyw społecznych. 8 lutego 1940 r. komendant ZWZ gen. K. Sosnkowski i Wódz Naczelny gen. W. Sikorski podpisali rozkaz, który zobowiązywał wszystkie duże organizacje do podporządkowania się komendom ZWZ. Mniejsze miały być wchłonięte. Stronnictwa i formacje sprawdzano pod kątem lojalności wobec władz polskich

Biedal podporządkował się bo musiał się podporządkować, tak robili wszyscy prócz Komunistów. Nie podporządkowały się też struktury NSZ, ale za to blisko współpracował z ZWZ-AK. Wynika z tego, że jeśli nawet Biedal założył własną organizację po odejściu z ZWZ(na które jego dowódca Woronowicz zezwolił z niewiadomych przyczyn, nie mógł tego zrobić) to i tak obowiązywała go przysięga, z której Niedzwiadek "zwolnił" dając do zrozumienia , że należy walczyć w dalszym ciągu. Jeśli dobrze pamiętam to był też tajny rozkaz do oficerów, aby zwalniali żołnierzy a sami utrzymywali kontakty.

J.Marszalec, Polskie Państwo Podziemne. Ciągłość i trwanie, Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ak
Mieszczanin



Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z daleka

PostWysłany: Nie 20:25, 11 Sty 2009    Temat postu:

Nic nikomu nie zarzucam. Tyle tylko, ze tfurczosc histeryka polegajaca
na przemilczeniach, badz subjektywnej interpretacji faktow, czy tez
interpretacji zgodnej z zyczeniami jego zleceniodawcy jest niczym innym
jak prostytucja. Za peerlu i dzisiaj tez.

Jesli ta tfurczoscia zajmuja sie 10 - 15 lat i potem w literaturze
krochmalnej sa luki wielkosci wrot od stodoly, a calosc sie czyta jak
opowieci o wujku Stalinie z lat wczesnego peerlu - tylko ze ten
wujek sie teraz Murat czy Ogien nazywa to juz raczej kwestia gustu.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tadeusz
Burmistrz



Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 417
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wieluń&Łódź

PostWysłany: Nie 23:34, 11 Sty 2009    Temat postu:

Mam wrażenie, że argumenty merytoryczne w dyskusji się wyczerpują. Widzę, że każdy z dyskutantów okopał się na stanowiskach i walczy do ostatka w obronie swoich racji. Może zastanówcie się czy wasze wpisy rzeczywiście dotyczą bezpośrednio tego wątku i czy czytając te ostatnie ludzie dowiadują się czegoś nowego o Biedalu.

PS Zbędne cytaty będę tępił


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tadeusz dnia Nie 23:40, 11 Sty 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eagle
Mieszczanin



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Skomlin

PostWysłany: Nie 23:59, 11 Sty 2009    Temat postu:

Panie Tadeuszu, ja tu posta chwalę, za ciekawe wtrącenie o rabowaniu wódki, a pan kasujesz jego lwią część! Protestuję!
Miało być o Biedalu, a dyskusja wymknęła się spod kontroli i rozwinęła się na temat charakterystyki porównawczej Murata i Biedala. Ok, ale za to rozwija się, jest ciekawie, wesoło i emocjonalnie. Uważam, że nie powinno się tępić rzeczy, które powodują wzrost zainteresowania forum. Czy to źle, że są osoby, które patrzą inaczej na pewne sprawy? W wielu dyskusjach na tym forum często zdaża się odbiegać od tematu. w tym wypadku to odejście nie było zbyt wielkie. Nie rozmawiamy o "d.... Maryni" tylko o wydarzeniach wczesnego okresu powojennego. Uważam, że w poście nie było niczego niecenzuralnego i taki rodzaj cenzury wyraźnie mi nie odpowiada, a pana argumenty zupełnie mnie nie przekonują.
pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ak
Mieszczanin



Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z daleka

PostWysłany: Pon 11:55, 12 Sty 2009    Temat postu:

Nie ma sie o co spierac. Merytorycznie w ocenzurowanej czesci postu
nic ciekawego nie bylo - ot targanie sie za wlosy.....:)))

Niezaleznie od emocji i subjektywnych racji temat jest ciekawy -
choc w gruncie rzeczy przestalo chodzic o osobe Jozefa Biedala
czy Jana Malolepszego.

pozdr


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ak
Mieszczanin



Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z daleka

PostWysłany: Pon 11:57, 12 Sty 2009    Temat postu:

Nie ma sie o co spierac. Merytorycznie w ocenzurowanej czesci postu
nic ciekawego nie bylo - ot targanie sie za wlosy.....:)))

Niezaleznie od emocji i subjektywnych racji temat jest ciekawy -
choc w gruncie rzeczy przestalo chodzic o osobe Jozefa Biedala
czy Jana Malolepszego.

pozdr

PS
Przydaloby sie wiecej takich tematow - niezaleznie od zawartego w nich emocjonalnego, subjektywnego balastu. Sadzac po ilosci ostatnio dokonanych wpisow.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
max2xx
Z przedmieścia



Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Pon 15:45, 12 Sty 2009    Temat postu:

Ak napisał:
Nic nikomu nie zarzucam. Tyle tylko, ze tfurczosc histeryka polegajaca
na przemilczeniach, badz subjektywnej interpretacji faktow, czy tez
interpretacji zgodnej z zyczeniami jego zleceniodawcy jest niczym innym
jak prostytucja. Za peerlu i dzisiaj tez.

Jesli ta tfurczoscia zajmuja sie 10 - 15 lat i potem w literaturze
krochmalnej sa luki wielkosci wrot od stodoly, a calosc sie czyta jak
opowieci o wujku Stalinie z lat wczesnego peerlu - tylko ze ten
wujek sie teraz Murat czy Ogien nazywa to juz raczej kwestia gustu.



Noooo jeśli tak pogrywasz to proszę Cie abyś wymienił nam tych "histeryków" Very Happy , którzy to piszą na zlecenie. Nie zapomnij podać tych zleceniodawców, którym to zależy na ubarwianiu powojennej historii polski.


Zdrów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
max2xx
Z przedmieścia



Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 36
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bełchatów

PostWysłany: Pon 15:48, 12 Sty 2009    Temat postu:

Cytat:
Zbędne cytaty będę tępił



O jakie cytaty chodziło bo chyba przegapiłem? :]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eagle
Mieszczanin



Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Skomlin

PostWysłany: Pon 16:18, 12 Sty 2009    Temat postu:

To wtrącenie z wódką, podobało mi się nie dlatego, że było o wódce, tylko dlatego, że dotykało pewnej istotnej sprawy - tzn. tego, że dla ogółu społeczeństwa i jedni i drudzy byli mniejszymi lub większymi bandytami. Ludzie mieli dość wojny i chcieli wreszcie normalnego życia.
Odnośnie nowej, podobno obiektywnej, literatury. Napady na sklepy i inne instytucje nazywa się tam "akcjami aprowizacyjnymi", rozboje "rekwirowaniem", zabójstwa (bez procesu, możliwości obrony...) "akcjami likwidacyjnymi", lub "karami śmierci", pobicia nazywa się "karami chłosty". Obiektywne zaiste.
I nie chodzi w tym wypadku o moralne prawo do takich lub innych działań, ale o zwykłe nazywanie rzeczy po imieniu.
Na to chyba jednak niestety za wcześnie.

Cytat:
O jakie cytaty chodziło bo chyba przegapiłem? :]

Przegapiłeś. Tadeusz przemieścił je do Indeksu Ksiąg Zakazanych Wink
Nie spodziewałem się tutaj hiszpańskiej inkwizycji. Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Eagle dnia Pon 16:26, 12 Sty 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Historia Wielunia Strona Główna -> Ludzie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin